Labraks niespodzianka w papilotach

Obiad dziś spadł nam z nieba. Bez planu i nadziei. Cudownie świeże, z czwartkowej dostawy ryby. Radośnie i pospiesznie sprawione, posypane morska solą, z masłem czosnkowym w brzuszkach, spoczną na "łóżeczkach" z warzyw przypadkowych czyli takich, jakie zaskoczona uśmiechem losu gospodyni w lodówce znaleźć może.








Jeden mały brokuł 
pół bulwy fenkuła z listkami
kilka plasterków pora 
jedna marchewka
jedna papryczka chilli
trochę skórki otartej z cytryny i odrobina soku
oliwa z oliwek
łyżka masła
natka pietruszki
I nie należy się przywiązywać do tego bukietu. Ten spontaniczny i mocno z konieczności wybór niech pozostanie bardziej pomysłem niż przepisem na danie.







Oczyszczone, 
skropione sokiem z cytryny, natarte oliwą z oliwek, posypane skórką z cytryny,
pieczołowicie zawinięte w pergamin francuską metoda "małych kroczków" 
lądują w piekarniku rozgrzanym do 180 st C na 30 min.






Zaspakajając nasze kulinarne zmysły,  znikają jeszcze szybciej niż się pojawiły





(-: :-)



Adaptacja przepisu na Thermomix



Do naczynia miksującego wlać 500 ml zimnej wody.
W varomie i przystawce umieścić paczuszki z rybą i warzywami 
czas 30 min / varoma / obr 1




38 komentarzy:

  1. Ryba z papilota jest niezwykle aromatyczna, wszystko, wszyściuteńko w niej zostaje, choć na Twojej fotografii widać, ze nie na długo... :) Ja szaleję za halibutem z masłem bazyliowym z kopertki, labraks jeszcze nie wpadł mi w łapki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło Cię widzieć Agatko (-:
      Labraks lub labrax, u nas też często okoń morski, może znasz go pod tą nazwą?
      Jeśli nie, szukaj w Makro. W czwartki są świeże dostawy. Pozdrawiam cieplutko.
      PS
      Gratuluję "skoku" na żaby. Jadłam, ale tylko "od połowy" Były wyborne.

      Usuń
    2. Żaby w całości to doświadczenie mocne, nie wiem czy mój pozytywny odbiór wynikał z poważnego przepicia, czy faktycznie te żaby takie są pyszne. A propos ryb nazewnictwo znane mi jak najbardziej, jednak konsumpcji nie doświadczyłam :) buziule

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Byloby nam milo, gdybys zechcial go wpisac na Ptitchef.com, zeby mozna go bylo zaindeksowac.

    Ptitchef jest katalogiem, który pozycjonuje najlepsze kucharskie strony internetowe w sieci. Setki blogów juz sa na nim juz zapisane i korzystaja ze strony Ptitchef, zeby przedstawic swoje wlasne strony internetowe.

    Zeby zapisac sie na Ptitchef, wejdz na
    http://www.petitchef.pl/index.php?obj=myaccount_site&action=form

    lub na http://www.petitchef.pl i kliknij na « Dodaj swój blog-strone » w górnym pasku.

    Pozdrawiam

    Camelia
    Petitchef.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. brawo :) więcej takich wpisów, a będę zaglądał na pewno częściej!

    OdpowiedzUsuń
  5. musiało bardzo smakować :) pozdrawiam, bardzo ciekawy pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda przepysznie :) pozdrawiam i więcej takich wpisów!

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny przepis! chętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj!

    Zapraszamy Cię do założenia konta na nowo powstałej stronie kulinaria.flyb.pl, która jest katalogiem polskich blogów kulinarnych oraz portalem społecznościowym dla miłośników tematu. Na naszej stronie możesz zawierać nowe znajomości, udostępniać treści innym użytkownikom, komentować i dodawać do ulubionych inne wpisy, a przede wszystkim dodać swojego bloga do naszego agregatora, który będzie pobierał jedno zdjęcie, tytuł i maksymalnie pierwsze 50 słów z Twoich wpisów. Nasz portal to świetne miejsce do pokazania swojego bloga kulinarnego oraz zawarcia nowych znajomości.

    Pozdrawiamy
    Zespół portalu FlyB
    kulinaria.flyb.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Mysia, zrobiłaś mi wielką przyjemność wychodząc dla mnie na chwilę z norki :-) Rozumiem, że masz przerwę, że pisanie "na siłę" nie sprawia radości, a przecież blog ma być przyjemnością, a nie jakimś obowiązkiem do odwalenia. A wiesz, poznałam Magdę z Wielkiej Pyszności, byłam w Krakowie i specjalnie zajrzałam do jej małego lokaliku. Jadłam minestrone i tartę z kozim serem - były pyszne! A Madzia jest taka fajna, jak myślałam po jej tekstach. Bardzo chciałabym też i Ciebie kiedyś poznać...
    CaUski serdeczne - Marzynia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stawiam warunki! Musisz zerwać z Czarnym Pieprzem (-:

      Usuń
    2. Wszystkiego co najlepsze w nadchodzącym 2016 roku życzy Marzynia :-)
      P.S. Pieprzu właśnie se regeneruje cerę w mglistym Albionie, nie mogę zerwać z Nią, gdy jest na obczyźnie :-D

      Usuń
  10. Gdyby jeszcze moje dzieci chciały coś takiego jeść... ;) Ale może zrobię w jakieś lżejszej wersji na kolację dla mnie i męża :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super :) Ale są dość małe – jeżeli warzyw też było mało, to raczej by mi na obiad nie starczyło. Ale tak np. na kolację to ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  12. Niby małe, ale da się nimi najeść. Pycha! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety ale nie umiem tak zawijać niczego w papier :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za cierpliwość w pokonywaniu antyspamowych zasieków

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...