Chlebowy weekend z 北海道 牛奶 面包

Tam, skąd pochodzi ten przepis już dawno jest po hanami - Święcie Kwitnącej Wiśni. Przekwitłe kwiatki, białym deszczem spadając z drzew obwieściły koniec festiwalu. Uczestnicy radosnego święta rozeszli się do swoich domów i teraz czekają na pierwsze owoce. A u nas? Wstydliwe, nieśmiałe oznaki wiosny w postaci mrożonych krokusów i pojedynczych kwiatków forsycji ze zdziwieniem kontemplują swoja samotność. Na szczęście śnieg znika i jest nadzieja, że przestanę w końcu odwracać głowę od okna.











Mimo całej tej pogodowej mizerii poziom endorfin w moim ciele znacznie wzrósł, przy okazji podnosząc ducha. Powód zdaje się być oczywisty. Dziś sobota, a w naszym domu to oznacza jedno. Cotygodniowy rytuał chleba. Tym razem wzmocniony zbiorowym szaleństwem weekendowego pieczenia. W ten weekend "siła" (jak wielka, nie wiem) piekarek w tym ja, wkręcona przez Amber (dziękuję!) stawi czoło azjatyckiemu smokowi. Bo dzisiejsze wyzwanie to 北海道 牛奶 面包 - Hokkaido, mleczny chleb tostowy, rodem z Japonii. Dla urozmaicenia z dodatkiem brązowego ryżu.
Biały, słodkawy, o szczególnie delikatnej konsystencji, puszystym miąższu, długo pozostający miękki i świeży. Zawdzięcza to metodzie pieczenia z użyciem tang zhong - w uproszczeniu składnika z uwodnionej mąki, mającego na celu zaabsorbowanie wilgoci wewnątrz chleba. A wszechstronne ciasto pozwala na formowanie go w dowolne kształty, pieczenie na słono lub słodko, z nadzieniem lub różnymi dodatkami.






I tę ostatnią zaletę właśnie zamierzam wykorzystać piekąc chlebek w różnych formach. Padło na garnek rzymski, doniczkę do kwiatów, muffinkowe foremki i bułeczki z porową opaską. Czemu takie szaleństwo? Garnek rzymski to chwilowo jedyna podłużna forma jaką mam, doniczka, bo była koszmarem sennym i chciałam się jej pozbyć! A muffinkowe foremki to oczywiście oferta dla ukochanego Zyzia.






A bułeczki?  .... Bułeczki miały być przebojem. Miały Was zachwycić tak jak zachwyciły mnie. Miało być pięknie, a wyszło jak wyszło, czyli byle jak!  Największym wyzwaniem była opaska. W oryginale zrobiona z liści pandanu, u mnie bez trudu wcielił się w te rolę por. Po dłuższych przemyśleniach, nad którymi nie będę się teraz rozwodzić, wydedukowałam, że obwód opaski powinien być dwukrotnie większy od obwodu bułeczki przed jej wyrośnięciem. Skonstruowałam nawet specjalne urządzenie do ich wytwarzania (tylko mi się nie :-))))






I w gotowe opaski wkładałam bułeczki do wyrośnięcia.






Jak się później okazało założenia były słuszne tylko bułeczki do nich nie dorosły.
A prawdę mówiąc, miały zbyt małą gramaturę. Nie miałam czasu na poprawkowe pieczenie, ale myślę, że przy opasce o obwodzie szklanki, gramatura surowego ciasta powinna wynosić min 90 g.

Ciasto piekłam na dwie raty. Najpierw chlebki, w garnku rzymskim i doniczce, namoczonych w wodzie, zaczynając od zimnego piekarnika - ok jednej godziny.
Potem bułki i muffinkowe babeczki już w gorącym piekarniku - 18 min.

Potem było już tylko zajadanie.

A Wam, jak się upiekło?



Poniżej przepis na ciasto chlebowe

Składniki na dwa bochenki po ok. 560 g każdy lub cztery po ok.280 g każdy

480 g maki chlebowej lub innej silnej
30 g mleka w proszku
40 g cukru
8 g soli
8 g drożdży instant
200 g mleka
170 g tang zhong
40 g masła 
180 g brązowego gotowanego ryżu,niesolonego,ostudzonego

Tang zhong

30g mąki chlebowej
150g mleka

Mleko w temp. pokojowej i mąkę umieścić w garnku.
Wymieszać trzepaczką i postawić na małym ogniu. Podgrzewać cały czas mieszając aż na powierzchni masy pojawia sie ,wiry' a całość zacznie gęstnieć. Zestawić z ognia i od razu nakryć folią spożywczą, odstawić do wystudzenia.

Ciasto chlebowe

W misce umieścić wszystkie składniki ciasta, oprócz ryżu i masła. Wyrabiać ok 5 minut. Dodać masło i wyrabiać aż ciasto będzie gładkie i błyszczące.
Dodać ryż i wyrabiać aż ryż równomiernie rozłoży się w cieście.
Utworzyć z ciasta kulę i umieścić ją w wysmarowanej tłuszczem misce. Przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na 45-60 minut.
Wyjąć ciasto na blat i podzielić na dwa lub cztery bochenki.
Przykryc i zostawić na 15 minut.
Umieścić je w formach i zostawić do wyrośnięcia, aby ciasto wypełniło 80-90% foremki ok 45min.- do godziny w temp ok.30 st.C
Piekarnik nagrzać do 190 st.C  
Piec chleby ok. 35 minut.
Jeżeli za szybko się rumienią, położyć na blachach folię.
Wyjąć z piekarnika,wystudzić na kratce.
Kroić nożem z ząbkami.
Oryginalny przepis pochodzi stąd - http://misrecetasfavoritas2.blogspot.com/2012/06/pan-de-molde-con-arroz-integral-tang.html
Sposób formowania chleba tutaj - http://misrecetasfavoritas2.blogspot.tw/2010/11/pan-de-molde-facil.html




31 komentarzy:

  1. fajnie kombinowałaś z tymi formami chlebowymi,a bułeczki świetnie się prezentują
    fajnie się piekło w gromadzie , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj fajnie, fajnie! Dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń
  2. Bardzo fajne formy. Podziwiam za taką inwencję twórczą:-) Miło było Cię poznać przy tym wspólnym pieczeniu:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie bułeczki zachwyciły!
    Też takie chcę!
    Pierwsze zdjęcie CUDNE:)
    Do następnego razu, mam nadzieję;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie!
    Piękna oprawa i interesujący post.
    Dziękuję Ci bardzo za pieczenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze raz dziękuję za zaproszenie. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  5. Fajny pomysł! Dziękuję za wspólny czas!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniały pomysł, fantastyczne wypieki. Dziękuję za wspólne pieczenie:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kamila, Olimpia, ja też Wam dziękuję. Miło było Was poznać. Pozdrawiam i do następnego (-:

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie się prezentuje Twój chleb w przeróżnych formach. Pomysł na bułeczki masz świetny, bardzo mi się spodobał, wuglądają rewelacyjnie w porowej opasce.
    Dziękuję za wspólne magiczne chwile w kuchni. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja dziękuję. Mam nadzieję, do zobaczenia.

      Usuń
  9. Tyle ciekawych pomysłów u Ciebie, pięknie Ci te chleby i bułki wyszły :)
    miło było wspólnie piec, pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja dziękuję za wspólnie spędzony czas. Mam nadzieje, że nie po raz ostatni.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. Babcia Bronia by powiedziała: kumo, a nie lepi by Wom było se legnąć albo w zechcyka z Marzyniom zagrać?
    A na poważnie: podziwiam, ale na pewno się nie porwę ;-)
    Causki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co to zechcyk, ale z Marzyniom wchodzę w ciemno. Tylko nie każ mi się rozbierać bo przywalę!

      Usuń
    2. Mysia, to ty nie znasz kultowych gier ;-D
      Zechcyk to jest gra karciana, znana jako 66 (nie mylić z 69, bo to nie karciana ;-)

      Usuń
    3. To już mi lepiej. Bo myślałam, że to jakaś "rychliwsza" butelka- rozbieranka.
      CaUski i :-D

      Usuń
  11. Wspaniały pomysł z porem! Gratuluję:)
    I gratuluje tylu lat doświadczenia w blogowaniu. To zaszczyt dla mnie piec w takim gronie...
    Będę zaglądać do Ciebie:)
    POzdrawiam
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam. Ja do Ciebie też. Zatem do zobaczenia (-:

      Usuń
  12. Się baby wzięły i skrzyknęły i wymodziły na japońską modłę. No piknie, piknie Wam urosło! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I kombinują znowu. Jeśli masz ochotę na wspólne pieczenie już dzisiaj zapraszam.
      Buziaki.

      Usuń
  13. Pani od ZPT byłaby z Ciebie dumna!! Cóż za cudownie kreatywne podejście do tang zhong, wysoko postawiłaś mu poprzeczkę, doniczka, opaska - jak patrzę na efekty świetnie się sprawdził. Jak zwykle robawiłas mnie opisem, uwielbiam :) Dzięki za wspólną integrację przy tang zhong i do zobaczenia!!

    OdpowiedzUsuń
  14. O kurczę! Ten z doniczki najpiękniejszy :)
    Dziękuję za wspólne pieczenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że doniczka przestała mnie przesladować (:

      Usuń
  15. Bardzo podoba mi się ten z porową opaską .... cudowny:) Dziękuję za wspólne pieczenie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze do niego wrócę. Buziaczki i (-: !

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniały chlebuś :)

    A bułeczki bardzo mi się podobają ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. wow te bułeczki to wypas :)
    dziękuję za wspólne pieczenie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za cierpliwość w pokonywaniu antyspamowych zasieków

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...